czwartek, 9 lipiec 2009

I znowu ślubnie

Kolejna kartka z okazji ślubu. Sezon jak widać trwa ;) Tym razem w bieli złamanej srebrem i drobinkami czerwieni.
Z racji tego, że miała mieć miejsce/schowek na 'prezent', postanowiłam wypróbować kopertówkę, która dzięki Amber cieszy się na forum scrappassion szalonym powodzeniem. I.. jak widać jest to kopertówka, tylko lekko zmodyfikowana ;) Nie z całego arkusza 30x30, tylko z połówki :) Wielkość gotowej kartki jest taka sama.




W środku:


I zbliżenia:





sobota, 4 lipiec 2009

Ślubnie z Tetmajerem

Scrap zrobiony jakiś czas temu na konkurs o tematyce ślubnej - do momentu ogłoszenia wyników był tajny, więc dopiero teraz mogę pokazać :)

Tym razem trochę inne digi - bardziej hmm.. digital? Tu nie trzeba zgadywać czy nie jest to przypadkiem real ;)


Fragment wiersza Tetmajera, do którego mam sentyment, zdjęcie: Małgorzata Pióro, która jest autorką wszystkich naszych 'sesyjnych' zdjęć ślubnych, cała reszta moja.

czwartek, 2 lipiec 2009

Filcowe za zielone

Jakiś czas temu (żeby nie napisać: dawno, dawno temu, bo to nie ta bajka ;) ) umówiłam się z Kaylą na wymianę. Ja miałam dostać coś zielonego, a ona coś filcowego :) Dzisiaj dotarła do mnie informacja, że poczta przestała przetrzymywać zakładnika, więc mogę w końcu pokazać efekty.

Do mnie przyleciało pudełeczko:


A w środku:


To co tam wystaje spod notesu to stempelki, od których się wszystko zaczęło ;)

I jeszcze sam notesik:


Zielono jest jak nic :)

A do Kayli poleciał, o taki stwór:




Dosyć samowolny jest i chce wszędzie wejść, co jak widać zaszkodziło mu we wczesnej młodości na oczy - dostał mianowicie wytrzeszczu ;)


Od głowy do ogona (z tyłu, z tyłu) ma 6 cm i mimo tego, że jest ciut niższy od misia (miś jak stoi to ma 7cm ;) ) to jest zdecydowanie masywniejszy i jak na razie to najwieksza przezemnie ufilcowana rze.. no, filcowanka?

poniedziałek, 29 czerwiec 2009

Sezon ślubny

Kartka na wyzwanie scrapliftowe na forum i jednocześnie na zbliżajacy się ślub kuzyna.

Oryginał to praca Peet, a moja wersja (z papierów Romanca autorstwa Ciasteczka, dostępnych w sklepie ILS :) ) wygląda tak:


Tylna strona:


Ptaszek jest zembossingowany perłowym pudrem na różowym papierze, a potem całość maźnięta brązowym tuszem:


A kwiatki z kolei potraktowane konturówka (czy ktos umie to równo rozprowadzić? Mi nie wychodzi :/):


Kółeczko z falbanką od Gizmo, rzecz jasna :)

I jeszcze się pochwalę - w Scrapincu pojawią się już wkrótce kształty mojego autorstwa :)
O takie:

środa, 24 czerwiec 2009

Ćwiczenie czyni mistrza

Nie umiem robić dziecięcych scrapów, albumów, kartek, czegokolwiek. Powtarzam to za każdym razem... i nadal nie jestem w stanie zmienić zdania. No nie umiem i już.
Ale z racji tego, że chciałabym jednak, żeby Synek (synek, synek, prawie na pewno ;) ) miał i albumy i scrapy i _niewiadomoco_, to wyjście jest jedno. Ćwiczyć!

Międzyinnymi w ramach ćwiczeń powstało toto:


Nie powiem, żebym była jakoś specjalnie zadowolona, ot, w miarę poprawny layout i tyle :/ Ale... jak już pisałam...

Ze zdjęciem dzieciowym, moim osobistym (aczkolwiek z docelowym nic wspolnego nie ma, nawet płci), wygląda tak:


I zoom na kwiatki: