środa, 24 czerwca 2009

Ćwiczenie czyni mistrza

Nie umiem robić dziecięcych scrapów, albumów, kartek, czegokolwiek. Powtarzam to za każdym razem... i nadal nie jestem w stanie zmienić zdania. No nie umiem i już.
Ale z racji tego, że chciałabym jednak, żeby Synek (synek, synek, prawie na pewno ;) ) miał i albumy i scrapy i _niewiadomoco_, to wyjście jest jedno. Ćwiczyć!

Międzyinnymi w ramach ćwiczeń powstało toto:


Nie powiem, żebym była jakoś specjalnie zadowolona, ot, w miarę poprawny layout i tyle :/ Ale... jak już pisałam...

Ze zdjęciem dzieciowym, moim osobistym (aczkolwiek z docelowym nic wspolnego nie ma, nawet płci), wygląda tak:


I zoom na kwiatki:



niedziela, 21 czerwca 2009

Się dzieje

Ostatnio próbuję nadgonić wszystkie zaległości i w związku z tym mam rozgrzebane wszystko na raz. Ale część projektów zmierza ku końcowi, więc może jakoś to będzie.

Ten scraplift miał być na wyzwanie scrapliftowe na forum, ale ee.. się poślizg zrobił ;)


Nie wiem, kto jest autorem oryginału, bo w wątku nie był podany... tak czy owak wygląda on tak. (Jakby ktoś znał autora to bardzo proszę o informację.)
Moja wersja to digi rzecz jasna i jak zwykle wszystkie elementy mojego autorstwa.

A tak na zaostrzenie apetytu ;) Ten projekt jest już skończony - tyle, że nie dotarł jeszcze do właściciela ;)

sobota, 13 czerwca 2009

Męskie hobby

W wątku scrapliftowym na forum Brises zaproponowała tego scrapa autorstwa Luzmy.
A ja od razu wiedziałam jak moja wersja będzie wyglądać :) Bo mój mąż jest programistą z zawodu (embedded) i zamiłowania (sql) ;)


Wszystkie elementy (poza logo PLSSUG, CodeCamp, screenem z biuletynu) wykonane przeze mnie.

Kod na szarym tle prawdziwy, działający i mój własny, bo też zdarzyło mi się w pewnym momencie pracować jako, haha, coś w rodzaju bazodanowca.

piątek, 5 czerwca 2009

Dwa takie same płatki śniegu...

Jak chyba wszyscy wiedzą - dwa indentyczne płatki śniegu nie istnieją. Podobno :) Mnie to zawsze zadziwia i wprawia w zachwyt. Oraz poprawia humor. I o tym jest ten wpis w wędrującym CafeArtowym albumie Ani z poddasza. (A tak swoją drogą - kto ma mój?)








A u Oli Smith niesamowite filcowe cukierki!


Tyyyyle czesanki, ach! Cudnie byłoby wylosować :)

środa, 29 kwietnia 2009

Wracam?

Dwa miesiące przerwy. Od scrapowania, od filcu, od komputera. Tak naprawdę od wszystkiego. I nie wiem wcale, czy uda mi się już teraz wrócić. Bo powód tego przymusowego odwyku jest istotny i niesamowicie dla mnie ważny. I na razie nie mogę 'mu' przetłumaczyć, że chciałabym móc 'coś' robić. Cokolwiek, byle już nie leżeć ;) Ale chyba, (może, mam nadzieję, że) idzie ku lepszemu ;)

Mam dużo zdjęć do oscrapowania. A będzie jeszcze więcej ;]