W wątku scrapliftowym na forum Brises zaproponowała tego scrapa autorstwa Luzmy.
A ja od razu wiedziałam jak moja wersja będzie wyglądać :) Bo mój mąż jest programistą z zawodu (embedded) i zamiłowania (sql) ;) 
Wszystkie elementy (poza logo PLSSUG, CodeCamp, screenem z biuletynu) wykonane przeze mnie.
Kod na szarym tle prawdziwy, działający i mój własny, bo też zdarzyło mi się w pewnym momencie pracować jako, haha, coś w rodzaju bazodanowca.
sobota, 13 czerwca 2009
Męskie hobby
Autor:
Rae
o
10:28
0
komentarze
piątek, 5 czerwca 2009
Dwa takie same płatki śniegu...
Jak chyba wszyscy wiedzą - dwa indentyczne płatki śniegu nie istnieją. Podobno :) Mnie to zawsze zadziwia i wprawia w zachwyt. Oraz poprawia humor. I o tym jest ten wpis w wędrującym CafeArtowym albumie Ani z poddasza. (A tak swoją drogą - kto ma mój?)



A u Oli Smith niesamowite filcowe cukierki! 
Tyyyyle czesanki, ach! Cudnie byłoby wylosować :)
Autor:
Rae
o
10:30
5
komentarze
Etykiety: albumy, scrapy, wędrowniczki
środa, 29 kwietnia 2009
Wracam?
Dwa miesiące przerwy. Od scrapowania, od filcu, od komputera. Tak naprawdę od wszystkiego. I nie wiem wcale, czy uda mi się już teraz wrócić. Bo powód tego przymusowego odwyku jest istotny i niesamowicie dla mnie ważny. I na razie nie mogę 'mu' przetłumaczyć, że chciałabym móc 'coś' robić. Cokolwiek, byle już nie leżeć ;) Ale chyba, (może, mam nadzieję, że) idzie ku lepszemu ;)
Mam dużo zdjęć do oscrapowania. A będzie jeszcze więcej ;]
Autor:
Rae
o
14:28
60
komentarze
Etykiety: digital
czwartek, 26 lutego 2009
Ślubnie i w różu
Miałam przyjemność zaczynać kolejną edycję łańcuszka i do liftowania wybrałam sobię kartkę Coffee ;)
A że w ostatnio sporo ślubów w gronie rodziny i znajomych, to padło na kartkę ślubną właśnie:

Trochę detali:



Autor:
Rae
o
13:38
11
komentarze
wtorek, 24 lutego 2009
Zimowy spacer
Katasiaczek rzuciła na forum pomysł na scraplifta równoległego (w przeciwieństwie do łańcuszka wszyscy liftują to samo, a potem jednocześnie pokazuje się prace). Jako pomysłodawczymi zaproponowała do liftowania tego scrapa.
Ja, jak zwykle w takich przypadkach zrobiłam digiscrapa. Chociaż głowy nie dam, czy szybciej by mi nie poszło z wersją real ;)
Wszystkie elementy wykonane przeze mnie i z założenia miały być jak najbardziej podobne do tych z oryginału (tak, wiem, mam koronkę zamiast tej półprzezroczystej falbanki na dole, ale po 5 godzinach ślęczenia miałam dość :) A to był przedostatni element).
Autor:
Rae
o
14:12
10
komentarze

