Katasiaczek rzuciła na forum pomysł na scraplifta równoległego (w przeciwieństwie do łańcuszka wszyscy liftują to samo, a potem jednocześnie pokazuje się prace). Jako pomysłodawczymi zaproponowała do liftowania tego scrapa.
Ja, jak zwykle w takich przypadkach zrobiłam digiscrapa. Chociaż głowy nie dam, czy szybciej by mi nie poszło z wersją real ;)
Wszystkie elementy wykonane przeze mnie i z założenia miały być jak najbardziej podobne do tych z oryginału (tak, wiem, mam koronkę zamiast tej półprzezroczystej falbanki na dole, ale po 5 godzinach ślęczenia miałam dość :) A to był przedostatni element).
wtorek, 24 lutego 2009
Zimowy spacer
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

10 komentarze:
no wygląda jak real! jestem w szoku.. :) prześliczny
widziałam i podziwiałam, ale nie zaszkodzi się ponownie pozachwycać :)zdolniacho!
Jak robiłam tego lifta mój mąż powiedział, że skoro ma być maksymalnie podobnie, to najlepiej zeskanować i podmienić zdjęcie. Zobaczywszy Twoją pracę odniosłam wrażenie, że właśnie tak zrobiłaś. To niesprawiedliwe! :D
Rzeczywiście nie przyjrzałam się wcześniej i też pomyślałam, że to real. Piękny.
jaki piękny, stonowany, pełen zadumy i radości - takiej spokojnej, pewnej jutra. A lift baaardzo udany:)))
no kochana, jak to jest digi to ja padam na kolana - szczególnie z powodu tej koronki!
Świetnie o_O
Rae świetnie!
Super praca! Rewelacja!
A ja niemal byłabym gotowa głowę dać, że to real scrap!! Super wyszedł :D
Rae w ogóle nie widzę zdjęć na Twoim blogu :(
łaaaj? łaaaj? :(
Prześlij komentarz