Prezencik dla Truskawki dotarł do niej wczoraj (a dokładniej został przeze mnie osobiście dowieziony). Skoro dla Truskawki, to wiadomo.. musiał być aniołek.
A do aniołka drobiazgi maso-papierowe (bo aniołek też z tej masy), troszkę koronek i obowiązkowo ATC. Wszystko zapakowane w ręcznie szyty worek.
I.. tadam! W całej okazałości:


Christmas in July — kartka ze świąteczną świnką
15 godzin temu


moj ! ten piękny i niepowtarzalnie śliczny aniołek jest moj !
OdpowiedzUsuńdziekuje jesio raz :*
CUDO !