sobota, 14 stycznia 2012

Warsztaty z ArtPasjami

Ruszamy w tym roku, razem z ArtPasjami, z nowym cyklem warsztatów :)
Na pierwszy ogień - karteczki - czyli warsztaty pod tytułem: Kartka okolicznościowa dla początkujących.




Na zajęciach, które odbędą się w Artpasjowej pracowni (w Krakowie na ulicy Wawrzyńca), w przeciągu trzech godzin pokażemy jak wykonać proste i efektowne kartki okolicznościowe. Imieniowe, urodzinowe, dla babci, dziadka czy cioci :)

Zapisać można się tutaj. Zapraszamy serdecznie, jeszcze parę miejsc jest :)

wtorek, 10 stycznia 2012

Liftonoszkowe LO

Zobaczywszy u Tores lift tej pracy Janny Werner, nabrałam ochoty na zrobienie swojej wersji. W sumie już dawno LO nie robiłam, a akurat zdjęcie się przypałętało do wykorzystania. A do tego oryginał miły i przyjemny.


I tak też miło i przyjemnie się go robiło. Lift, jak to u mnie bardzo wierny pod względem układu, chociaż z kolorami tym razem sobie pojechałam ;) Ale były narzucone przez zdjęcie. Oprócz bazy wykorzystałam tylko i wyłącznie ścinki z pudełka ścinkowego, które od jakiegoś czasu stoi na wierzchu i mam absolutny zakaz sięgania po nowe papiery, dopóki nie sprawdzę czy w ścinkach tego wzoru w nadającej się do wykorzystania wielkości przypadkiem nie ma. I działa jak na razie :)




Zamiast chlapania maciupeńkie śnieżynki, które są efektem pewnego eksperymentu (nie powiem, że nieudanego, ale trochę jeszcze muszę nad tym popracować i dopracować) - całkiem fajnie tu pasują. Przyklejone oczywiście na Glossy i trzymają się idealnie :)


A to z kolei jest... no, kto zgadnie? Haha, to próbka materiału na rolety (rolety kupowaliśmy 2 i pół roku temu, i tyle właśnie czekała na wykorzystanie). Okazało się, że idealnie pasuje odcieniem do koloru kurteczki Jerza na zdjęciu (bo na zdjęciu kolory są przekłamane, to też był eksperyment, tym razem z salonem foto). Materiał jest kompletnie nie strzępiący się i te nitki luźne wypruwałam pracowicie igłą :)


Mam parę ozdobnych taśm, czmu nie. Nawet TH mam. Ale żadna nie pasowała mi kolorem, a te TH są żółte. I to już całkiem mi nie pasowało. Użyłam zatem zwykłych plastrów, takich opatrunkowych, które kolorystycznie pasowały mi zdecydowanie bardziej :)

niedziela, 8 stycznia 2012

Tort malinowy z lukrecją

Czy ktokolwiek zgadłby, że moja pierwsza praca w tym roku będzie w różu? Ja chyba nie ;)
Ale, z racji tego, że bohaterami nowego cyklu zabaw na firmowym blogu Galerii RAE są różowe krateczki papieru Do kochania z kolekcji Dla maluszka (i Czerń w kropce z kolekcji I kropka ale czarny to dla mnie dobiazg :D), to coś przecież trzeba było zrobić :)
W grudniu dostałam też wspaniały prezent - zielonego robala :D, a parę dni temu przyszedł mi pierwszy (i jedyny na razie) wykrojnik (tak, wiem, bardzo praktyczny jest, jak nie wiem co, ale nie mogłam się powstrzymać, biedny robalek stał samotnie i cierpiał nieużywany). No i decyzja była naprawdę prosta - słodki różowy papier i tort, to przecież TRZEBA połączyć!


Tort jest jednocześnie piętrowy i warstwowy, a do tego potraktowany sporą porcją Liquid Pearls i brokatu. 'Lukrecjowe' dodatki dodają mu trochę zadziorności i przełamują totalną słodycz różu.


Z tą delikatną różową karteczką świetnie komponują się koronki, nawet w czerni:



Wykrojnika serwetki niestety nie mam (bo tak jak wyżej pisałam mam cały jeden - rzeczony tort) - dostałam wycinankę od Moriony, ale jest na liście, jest :D (hehe, no czego tam nie ma, no ;) )

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Lampionik

Moje dziecię odrobinę boi się ciemności - tzn nie płacze ani nic, ale sam do ciemnego pokoju nie wejdzie, zawoła nas i poprosi, żeby mu zapalić światło :)
I tak w ramach oswajania tej ciemności (bo ostatnio ciągle mamy jakieś awarie sieci energetycznej) zrobiłam mały lampionik, na małą świeczkę (taką jak do podgrzewaczy albo ciut większą).
Oczywiście z ulubionymi motywami - i co z tego, że są dość nietypowe jak na lampion? ;)




Brzegi są zawinięte, trochę dla usztywnienia konstrukcji, a trochę ze względów wizualnych :) Denko również podklejone podwójnie, żeby było wystarczająco sztywne i utrzymało świeczkę.


Z zapaloną świeczką w środku:




A temat aktualnego wyzwania w Galerii RAE brzmi właśnie 'światło' - zapraszam serdecznie do udziału :)

czwartek, 15 grudnia 2011

Urodzinowo w kolorze

Karteczka urodzinowa dla Moriony - czyli obowiązkowo w kolorze. A w zasadzie to w kolorach :)



Chciałam, żeby była "morionowa", ale jednocześnie zachowała też pewien rys "raenkowości" ;) Moriony jest moim mistrzem w pracach multibarwnych i zawsze zadziwia mnie jak świetnie wyglądają takie prace w jej wykonaniu, a ja, chociaż mam parę takich w karierze, podchodzę do takiego mieszania barw dość ostrożnie. Ale nie jest to na pewno ostatnia taka kolorowa praca :)


Pisałam już kiedyś, że bardzo lubię robić kartki jako bazy używając dwustronnych papierów - a ta karteczka jest tego świetnym przykładem. Papiery marki 'Galeria RAE' są na tyle grube, że świetnie się w tej roli sprawdzają, a wzór 'w środku' sprawia, że naprawdę niewiele trzeba by wnętrze kartki również było dopracowane.
(I mało tego, czasem stosuję również jednostronne papiery jako bazę - wzorem do środka :) ).



Obie (Moriony i ja) uwielbiamy wycinać różne elementy, toteż nie mogło i tutaj takich dodatków zabraknąć. Wszystkie motyle, które tu widać zostały wycięte z resztek arkusza, który posłużył za bazę - jest ich tam naprawdę dużo :) Gizmowa rameczka jest pociągnięta dość grubą warstwą Glossy Accents i na to przyklejone parę koralików.


Jeszcze raz: Sto Lat Aniu!