poniedziałek, 29 marca 2010

Turkusowo w klimatach wschodnich

Padł mi dysk. Jak już udało się go zreanimować i odzyskać dane, to nastąpiły przenosiny serwera do nowej lokalizacji (dlatego nie wyświetlały się zdjęcia dwa tygodnie i tydzień temu), a jak już serwer wstał, to dysk padł znowu, tym razem niestety definitywnie.
I tym sposobem nazbierało się trochę zaległości... Ale będę dawkować, pojedynczo ;P

W pierwszym rzucie najstarsze - album, który miał być podobny do tego albumu, ale w turkusie i fiolecie i zdecydowanie większy rozmiarowo (a w środku ponad 60 zdjęć).

W pudełku:




Taki gruby wyszedł:


Łączenie patyczkowe, którego mam na jakiś czas zdecydowanie dość:


W środku dużo gałązek kwiatowych:


I takich tam róźnych:

piątek, 26 lutego 2010

Słodki chłopczyk

Miałam dziś robić zupełnie co innego, ale zgrywałam zaległe zdjęcia na dysk i to ujęcie Małego spowodowało zmianę planów ;)

Wszystkie elementy mojego autorstwa

środa, 17 lutego 2010

Zimowe spacery

Konkurs na forum zmobilizował mnie do zrobienia albumu, który w końcu zostanie w domu. U nas. Nie leci nigdzie. Będzie sobie leżał i już.

Miało być zimowo i ze śnieżynką. Format miałam już i tak wymyślony, na szczęście nie kolidował z zaleceniami.

Zimowo jest... zdjęcia ze spacerów, w różnych wersjach - bo w końcu spacerujemy z wózkiem i w chuście, a czasem bierzemy wózek do samochodu i jedziemy gdzieś dalej na spacer.
Kolory - moje najulubieńsze :) I co, że zima, chustę też mam zieloną i czapkę zieloną i rękawiczki... ;D Dużo Cracle i Glossy Accents i farbek pękających :)

Dużo zdjęć, szkoda tylko, że kiepskich, ale pogoda taka, że ciemno i ponuro, (po kliknięciu w zdjęcie, jak zwykle większe się otwiera).

Okładka jest podwójna, z wierzchu z cienkiej półprzezroczystej pleksi, taka cześciowo ozdobna, częściowo ochronna.


Napis 'zimowe' wycinane w tej samej pleksi i pokryte Perfect Pearls. Trochę się ściera, nie bardzo wiem jak to bardziej utrwalić - niby można by pokryć glossy accents, czy przezroczystym embossingiem, ale będzie wtedy zewnętrzna szklista warstwa, a teraz jest takie fajne, bo powierzchnia sama w sobie matowa, a mieni się ładnie.






Każda strona jest szyta z dwóch kawałków i tworzy kieszonkę - na dodatkowe zdjęcia i zapiski.




























Troszeczkę zbliżeń:




Materiały: baza - gruby szary papier, okładki - tektura 2mm, półprzezroczysta pleksi 0,5mm, papiery z zestawów: K&Company Ancestry.com, BG: Fruitcake, Boxer i Dasher, kształty tekturowe (strzałki, nawiasy, ramki, kłódki) ze Scrapińca, literki BG z różnych zestwów i Holiday Alpha ze scrap.com.pl, papierowy centymetr, stemple jurnalingowe, wycinanki z dziurkaczy, filcowe śnieżynki, guziki, koraliki literki, tasiemki, ćwieki zwykłe małe i epoksydowe, fragmenty starego słownika, dużo Cracle i Glossy Accents i farbek pękających, Perfect Pearls ze scrap.com.pl, tusze róźne, szycia maszynowe...

poniedziałek, 15 lutego 2010

Walentynkowy lift

Kiedy Bikeflower zaproponowała na wyzwanie cardliftowe na forum tę karteczkę autorstwa Camilli, wiedziałam od razu jak ma wyglądać moja interpretacja ;) I że będzie dla mojego własnego, prywatnego męża z okazji Walentego, a co.

Wyszło tak:




Idąc za chlubnym przykładem Eweliny w końcu zmobilizowałam się też, żeby zacząć ozdabiać środki kartek:


I szczegóły:

Baza - niebieski karton z papiernika. Papiery: K&C Ancestry, Chocomint z ILS i Home For The Holidays: Mistletoe Kisses WB (to to kremowe, co ledwo widać i środek środka. Kwiatki Essential 3 Rue88 i białe z scrap.com.pl (te takie pomaziane to też to), tasiemka bawełniana i serduszkowy guzik z pasmanterii, ćwieki i strzałka z szufladki z ćwiekami ;P, stemple, odbitki stemplowe od Oliwiaen, tusze, biały puder do embossingu. Serduszka wycinane z beermaty, tuszowane Distress Vintage Photo i na to Cracle Accents.

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Jerzykowy album razy 2

No tak. Albumy dla dziadków Jerzykowych to następne prace z cyklu 'znajdź 10 szczegółów'. Fakt, tutaj różnice trochę bardziej rzucają się w oczy, ale tak naprawdę to są nieznaczne - ot, kolejność papierów, cytat trochę wyżej lub niżej, inna czcionka.
Założenie było takie, że ma być raczej prosto, te papiery są tak kolorowe, że w zasadzie nie potrzebują dodatków, no i ilość stron taka, że album sam w sobie, bez niczego jest już niezłym grubasem.
Nie powiem, korciło mnie, żeby pododawać coś więcej tu i ówdzie, ale trzymałam się twardo ;P Następny album będzie wypasiony dodatkowo ;)

Album numer 1:




Duuuuże zdjęcie wnętrza:


Album numer 2:




Środek:


I detale:

Beermata 1 mm jako baza, papiery Cosmo Cricet: Lil' Man i Snorkel ze scrap.com.pl, literki BG różne i Holiday Alpha ze scrap.com.pl , odbitki stempli od Oliwiaen ;), papier wizytówkowy, czarny puder do embossingu i literki tekturowe chyba z C4Y (zawiodłam się na nich, k było tylko jedno, z też i musiałam wycinać drugie sama), bindownica i sprężyna. I to chyba na tyle. Wiadomo, klej, nożyk, mata, bla bla bla.

I jeszcze przy okazji o cukierkach informuję :)

u Rudlis:

I u całej ekipy scrap.com.pl, czyli: Latarni, Karoli, Brises i Mirabeel :)